Klasa i seks
Mówi się, że zodiakalne skorpiony lubią seks bardziej, niż ci urodzeni pod innym gwiezdnym patronatem. Urodzona 12 listopada Grace romansowała z wieloma znanymi mężczyznami. Jednym z jej pierwszych kochanków został nauczyciel z akademii. Grace przedstawiła go rodzicom, ale żydowskie pochodzenie przekreśliło jego szanse na wejście do grona rodziny, ponadto matka Grace znalazła w jej pokoju prezerwatywy, co doprowadziło do niemałej kłótni. Grace wiedziała, że musi się usamodzielnić, by stać się niezależna w swoim życiu miłosnym. Na planie „W samo południe” zakochała się w Gary’m Cooperze, który był od niej starszy o całe 28 lat. Miała też rzekomo sypiać z reżyserem filmu, Fredem Zinnemannem. Cooper szybko kończył takie krótkie z zasady znajomości i już po zakończeniu zdjęć sprawa była zamknięta.
Alfred Hitchcock już w 1954 roku zrobił z niej swoją legendarną muzę na planie „Okna na podwórze”. Czy coś było między nią, a Jimmy’m Stewartem – odtwórca głównej roli męskiej – tego nie wiadomo na 100%.
W 1954 zagrała w „Dziewczynie z prowincji” i zdobyła Oscara, ale wdała się też w romanse z dwoma partnerami z planu – Williamem Holdenem i Bingiem Crosby. Holden był jednak zakochany w Audrey Hepburn, a Crosby miał umierającą na raka żonę, po której śmierci poślubił inną, mniej znaną od Grace aktorkę. W międzyczasie w przepięknej aktorce zakochał się Oleg Cassini, były mąż aktorki Gene Tierney. Niektórzy twierdzili, że Grace zaszła w ciążę i poddała się aborcji, ale nie wiadomo, czy jest to prawdą – sam Cassini odmówił komentarza nawet po jej śmierci, z szacunku dla jej osoby i tego, co było między nimi. Grace była też kochanką Raya Millanda, partnerującego jej w „M jak morderstwo” (1955), a jego żona zorganizowała publiczną kampanię przeciw niej, z czego jednak dzięki konferencji prasowej przez Grace zwołanej wybrnęła obronną ręką. Na planie „Wyższych sfer” (1956) zalecał się do niej Frank Sinatra, już rozwiedziony z jej przyjaciółką Avą Gardner.
Ślub jak z bajki
Księcia Monako, Rainiera, poznała na festiwalu w Cannes i tak rozpoczęła się historia księżniczki Grace. Jej suknię ślubną zaprojektowała Helen Rose z MGM, która pracowała nad strojami dla aktorki Grace Kelly jeszcze w wytwórni, przy „Łabędziu” oraz „Wyższych sferach”, ostatnich dwóch filmach w karierze gwiazdy (Grace Kelly w „Łabędziu” zagrała… księżniczkę). 18. kwietnia odbyły się zaślubiny cywilne, dzień później małżonkowie ślubowali sobie miłość i uczciwość małżeńską przed ołtarzem Kościoła katolickiego. O klejnotach, które nosiła Grace podczas ceremonii pisano legendy. Nakręcono też całą ceremonię. Pojawili się na niej przyjaciele aktorki z show biznesu, jak m.in. Ava Gardner czy David Niven. Na wesele zaproszono 3 tysiące mieszkańców Monako. Jako prezent ślubny od męża Grace otrzymała luksusowy jacht, ludność Monako zaś obdarowała nowożeńców kremowym Rolls Roycem.
Szara rzeczywistość
Gdy tylko świeżo upieczona księżniczka wróciła z podróży poślubnej okazało się, że jest brzemienna. Nie był to dla niej łatwy czas. Była sama w obcym miejscu, do tego oczekując pierwszego dziecka. To co przystawało aktorce, niekoniecznie wypadało robić księżniczce. Księżna Grace postanowiła się czymś zająć. Zaprojektowała pokój dziecięcy i zajęła się przemeblowaniem w pałacu. 23 stycznia 1957 roku na świecie pojawiła się pierwsza córka Grace i Rainiera, księżniczka Karolina. Niebawem Grace powtórnie zaszła w ciążę i 14 marca 1958 powiła na świat syna, księcia Alberta. Trzecie i ostatnie dziecko pary miało narodzić się dopiero 7 lat później – księżniczka Stefania przyszła na świat 1 lutego 1965 roku. Grace bardzo kochała swoje dzieci i starała się pokazać im, skąd się wywodzi, dlatego wakacje spędzały w Filadelfii.
Działalność dobroczynna
Po zawarciu związku małżeńskiego Grace definitywnie rozstała się z zawodem aktorki. Co prawda w 1964 roku Alfred Hitchcock proponował jej rolę tytułową w „Marnie”, ale mąż definitywnie zabronił Grace nawet wspominać o możliwości powrotu do zawodu. W Monako zakazano oglądania filmów z księżną Grace. W tym wypadku niegdysiejsza gwiazda poświęciła się pracy charytatywnej. Na początek została prezesem Czerwonego Krzyża. Organizowała bale dobroczynne, na których pojawiali się dzięki jej znajomościom tacy gwiazdorzy, jak Cary Grant czy Frank Sinatra. Grace Kelly była też pomysłodawczynią corocznej gwiazdki dla dzieci, na której wstępu nie mieli rodzice. Została też honorowym prezesem organizacji AMADE, która pomagała mniej rozwiniętym państwom szerzyć edukację i medycznie. Poprzez La Leche wspierała ideę karmienia dzieci naturalnie piersią. Pod koniec życia zajęła się sztuką aranżacji suchych kwiatów. Sama sprzedawała swoje prace, z których dochód przeznaczano na cele charytatywne. Zaangażowała się w czytanie poezji.
Podczas jazdy samochodem z nastoletnią Stefanią księżna Grace miała lekki wylew i straciła panowanie nad autem. Samochód stoczył się z klifu. Księżniczka Stefania nie ucierpiała poważnie, ale Grace straciła przytomność i zmarła następnego dnia w szpitalu. Do dziś pozostaje niezapomnianą ikoną stylu i klasy.


