Wącham, więc jestem
Zapachy otaczają nas niemal na każdym kroku. Do naszych komórek węchowych dociera mnóstwo bodźców, ale tylko niektóre potrafimy świadomie rozpoznać. Większość reakcji na zapachy jest podświadomych. Świadomie na nie reagujemy zazwyczaj w znanych sytuacjach zagrożenia, do których zaliczamy pożar, a także ulatniający się gaz. Do grupy zapachów odbieranych przez nas świadomie zaliczyć też trzeba te przyjemne, czyli perfumy, woń kwiatów czy ulubionej potrawy.
Zmysł węchu jest najczulszym zmysłem i najszybciej przenoszącym do mózgu bodźce zewnętrzne. Według różnych źródeł podających w liczbach wrażliwość nosa na substancje pachnące, jest ona niewyobrażalna. Ponadto, z tego co pierwotnie było zmysłem węchu, rozwinął się ten fragment mózgu, w którym umiejscowione są funkcje świadomego myślenia. Takie wnioski wyciągnięto po dokonaniu badań rozwoju mózgu i jego funkcji. Bodźce węchowe są najszybciej przenoszonymi bodźcami zewnętrznymi do mózgu. Na podstawie wielu badań śmiało można stwierdzić, że zmysł węchu był i jest nadal podstawowym źródłem informacji.
Najlepiej tę teorię opisał twórca Instytutu Aromaterapii w Wielkiej Brytanii, Robert Tisserand: "wącham, więc myślę - myślę, więc jestem, czyli wącham, więc jestem".
Dobre czy złe?
Współcześnie nie musimy wykorzystywać węchu, tak jak zwierzęta czy ludzie pierwotni. W związku z tym często nie zdajemy sobie sprawy z wpływu, jaki mają nie zidentyfikowane przez nas zapachy na nasze samopoczucie, stan psychiczny i fizyczny.
Powszechnie znany jest przypadek wpływu olejków na niemowlęta. Doświadczenie przeprowadziła Luise Graham w Rumunii. Zastosowała mieszankę olejku lawendowego i rumiankowego do masażu (m.in. stóp) u niemowląt i małych dzieci. Chciano w ten sposób sprawdzić działanie uspokajające olejków. Zaobserwowano wyraźne uspokojenie i pogodny nastrój u dzieci i niemowląt.
Każdy z nas zna kojący zapach wiosennej, pełnej kwiatów łąki czy też zapach świeżo skoszonej trawy. Nastrajają nas optymistycznie i sprawiają, że jesteśmy bardziej pogodni. Zaś spacer po lesie, zwłaszcza po deszczu, uspokaja, usuwa napięcia nerwowe i zapewnia zdrowy sen. W dobry nastrój mogą nas też wprowadzić kwiaty w wazonie w mieszkaniu. Ich woń łagodzi bowiem nastroje.
Istnieje jednak grupa zapachów, które wywołują w nas rozdrażnienie, strach. Do nich zaliczamy m.in. zapach przychodni medycznych. Nie bez powodu wielu ludzi mówi, że nie lubi szpitali. Niewątpliwie w dużej mierze spowodowane jest to zapachem. Wprawia nas w przygnębienie. Podobne działanie ma zagrzybiały dom. Bardzo łatwo wtedy wpaść w depresję i apatię. By potwierdzić negatywny wpływ niektórych zapachów, wystarczy przypomnieć sobie, co czujemy jadąc zatłoczonym autobusem czy w poczekalni u stomatologa. Ogarnia nas panika i jesteśmy bardziej zestresowani.
Aromaterapia
Kwintesencją zapachów w przyrodzie są olejki eteryczne. To mieszaniny związków chemicznych zawarte w różnych częściach roślin. Powszechnie znane jest ich wykorzystywanie w aromaterapii i w medycynie. Wielu specjalistów uważa, że mają one działanie podobne do hormonów. Pozytywne działanie olejków znane było już w czasach najdawniejszych, a twórcą metody pozyskiwania ich był arabski medyk Avicenna. Dawniej olejki stosowano w formie nalewek, ekstraktów olejowych lub tłuszczowych.
Obecnie z kupnem ich nie ma większych problemów. Należy jednak być ostrożnym, gdyż wielu producentów nie ma odpowiedniej wiedzy i ucieka się do fałszerstwa. Wymyślają nowe olejki o cudownym działaniu, tak jak jabłkowy czy gruszkowy, które w rzeczywistości nie istnieją. Lepiej jest wydać więcej pieniędzy, niż kupować tanie olejki z podejrzanych źródeł. Mogą mieć one niekorzystny wpływ nie tylko na nasze samopoczucie, ale i zdrowie. I tak bardzo popularny olejek sosnowy, źle i zbyt długo przechowywany, dodatkowo fałszowany terpentyną, może ulec utlenieniu. W efekcie takiej reakcji chemicznej, uwalniają się substancje (produkty reakcji chemicznej), które mogą spowodować zmiany skórne typu nowotworowego! Wobec tego jeśli chcesz kupić jakiś olejek, najpierw sprawdź czy ma on gwarancję zgodności z normami Farmakopei Polskiej (F.P.), Brytyjskiej (B.P.), Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej (ISO), Międzynarodowej Organizacji Badania Substancji Zapachowych (IFRA) lub amerykańskich organizacji producentów olejków i aromatów (E.O.A. lub FEMA).
Zbawienne olejki
Jeśli chcesz pomóc sobie poprzez aromaterapię, pamiętaj, że niektóre olejki wymagają konsultacji z lekarzem. Istnieje klika zastosowań olejków. Możesz ich używać podczas kąpieli, wykorzystywać do inhalacji, masaży oraz kompresów. Niżej przedstawiam wybrane olejki stosowane na najczęstsze schorzenia.
• olejek cytrynowy – korzystnie wpływa na żylaki, okres menopauzy, opryszczki, łupież, lęki, reumatyzm, artretyzm, napięcia nerwowe, przeziębienia
• olejek drzewa różanego – depresje, apatia, brak równowagi psychicznej, bóle głowy
• olejek eukaliptusowy – grypa, przeziębienia, kaszel, bóle mięśni, reumatyzm, wszy
• olejek grapefruitowy – otyłość, cellulitis, terapia odwykowa przy narkomanii, nerwice, migreny, problemy wątroby i nerek
• olejek imbirowy – alkoholizm, artretyzm, reumatyzm, zatrucia pokarmowe, nudności
• olejek różany – bezsenność, depresja, rozstępy, dermatozy, rany, poparzenia, przesuszenie skóry, bezpłodność, upławy, zaburzenia w krążeniu
• olejek sosnowy – astma, kaszel, infekcje dróg oddechowych, infekcje pęcherza i kamica, zapalenie zatok
Na podstawie książki "Pachnąca apteka. Podstawy aromaterapii", aut.: Władysław S. Brud, Iwona Konopacka



