Jak jest
Do tej pory przepisy chronią foki jedynie do 15. dnia ich życia. Kiedy mija ten czas, a ich futerko nie zdąży jeszcze ściemnieć, na polowanie ruszają całe rzesze kłusowników. Ogłuszają maleństwa kijami i obdzierają, jeszcze żyjące, ze skóry. Potem ich skóra trafia na światowe rynki, gdzie wielu cieszy się z markowego futra, nie zastanawiając się nad konsekwencjami jego pozyskiwania.
UE jest głównym odbiorcą foczego futerka. Zakaz importu wprowadziły już USA, Belgia i Holandia. Jeśli i UE przeforsuje projekt, władze Kanady będą musiały poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem przepisów zabraniających polowań. Po prostu nie będzie im się to opłacać.
Co możesz zrobić?
Ludzie protestują wobec tego okrutnego procederu. VIVA! rozpoczęła własną kampanię i zbiera podpisy pod petycją, która zostanie wysłana do Donalda Tuska. Każdy może się przyłączyć i oddać głos w tej ważnej sprawie. Chodzi przecież o zasady humanitaryzmu, a przede wszystkim CELOWOŚCI polowań. Zarówno polowania na foki, jak i na norki czy inne zwierzęta, tylko w celu pozyskania ich skór i futer muszą być zabronione. I ta kwestia nie podlega dyskusji.
Aby pomóc wystarczy wejść na stronę http://ratujfoki.pl/ i podpisać petycję. To tylko chwila, a może pomóc bezbronnym zwierzętom. Nie bądź obojętny. I nie tłumacz się, że jeden głos nic nie da. Działajmy wspólnie!



