Tonizowanie skóry powinno wejść nam w krew, ponieważ jest to bardzo ważny element codziennej pielęgnacji twarzy. Tonik oczyszcza cerę, usuwa resztki mleczka, nawilża i przywraca jej prawidłowe pH.
Do czynności tej najczęściej używamy wacika, choć kosmetyczki zalecają, by wylać sobie odrobinę produktu na dłonie, rozsmarować, wklepać w skórę i pozostawić do wyschnięcia. Mamy wtedy pewność, że produkt się nie zmarnował oraz że skóra jest dobrze tonizowana. Unikamy także niepotrzebnego tarcia twarzy, które powoduje podrażnienia, zwłaszcza u osób z cerą wrażliwą.
Większość toników zawiera wodę, środki nawilżające (np. glicerynę), składniki oczyszczające, aloes oraz konserwanty. Bywają także toniki na bazie alkoholu, przeznaczone dla cer wyjątkowo tłustych, niemniej dermatolodzy nie polecają tych produktów, ze względu na możliwość przesuszenia skóry.
Toniki dzielimy na:
do demakijażu (jedno i dwufazowe),
oczyszczające,
łagodzące,
nawilżające.
Tonik w łazience pomaga nam przy codziennej pielęgnacji. Przede wszystkim usuwa resztki makijażu i innych zanieczyszczeń, które zbierają się nam na twarzy przez cały dzień. Poza tym wyrównuje nam pH skóry, które po myciu ulega zmianie na bardziej zasadowe. Tonik przywraca naturalne, lekko kwaśne. Błędnym natomiast przekonaniem jest, że toniki pomagają zamykać pory. Dotyczy to zwłaszcza osób z cerą tłustą. Produkty na bazie alkoholu podrażniają skórę, powodując delikatne opuchnięcie i tym samym – optyczne zmniejszenie się porów. Efekt utrzymuje się krótko, a korzystając z tej metody częściej, przyniesiemy sobie więcej szkody niż pożytku.
Wiele z nas, niestety, mycie twarzy wiąże z wodą i mydłem. Często zdarza się, że po takim myciu czujemy, że skóra jest napięta i sucha. Wtedy na ratunek przychodzą toniki nawilżające. Po użyciu skóra wygląda i czuje się zdecydowanie lepiej.
Mantrą kosmetyczek jest „oczyszczanie, tonizowanie, nawilżanie”, zatem naprawdę dobrze jest mieć tonik w swojej łazience, mimo że w ostatnich czasach mówi się, iż produkt ten jest wymyślony sztucznie, gdyż skóra sama jest w stanie się nawilżyć po myciu, przywrócić właściwe pH. Owszem jest, ale zajmuje to jej od około 15 minut do godziny w zależności od biologicznego wieku skóry. Po co zatem czekać tak długo i męczyć się, skoro możemy uzyskać efekt natychmiast?
Naprawdę warto jest posiadać tonik dla komfortu naszej cery i samopoczucia.




