18.07.10

Nowa Prezydentowa „Anka”

Wybory prezydenckie to niezwykle ważny czas dla każdego, demokratycznego państwa. Nowy prezydent staje się reprezentantem swego kraju w polityce zagranicznej, powołuje najważniejszych urzędników w państwie oraz staje na czele sił zbrojnych. Wraz z najważniejszym obywatelem, naród zyskują również najważniejszą obywatelkę, nową Pierwszą Damę.

Bardzo często zdarza się, że to, kim jest żona kandydata na urząd prezydenta, ma duży wpływ na jego poparcie przez wyborców. 4 lipca, w II turze wyborów, Polacy zdecydowali, kto będzie stał na czele kraju przez najbliższe 5 lat. Zwycięstwo Bronisława Komorowskiego automatycznie uczyniło z jego małżonki, Anny Komorowskiej Pierwszą Damę. Czy nowa Prezydentowa odnajdzie się w roli najważniejszej kobiety w Polsce?

Harcerka

Państwo Komorowscy są małżeństwem od 33 lat. I choć teraz stanowią kochającą się parę, początki ich związku nie nadawałyby się na romantyczną historię miłosną. 17-letnia Anna poznała niepozornego Bronka na obozie harcerskim. Przez pewien czas była nawet jego przełożoną w drużynie, do której oboje należeli. Jak twierdzi jednak, o miłości od pierwszego wejrzenia nie było mowy.

- Ania jest osobą bardzo dzielną, odważną, dobrze zorganizowaną. W jej naturze nie jest działanie dla siebie, ale dla innych - mówi o swojej żonie Prezydent

Nie padłam plackiem. Ktoś inny mi się podobał. - Mówi Prezydentowa o pierwszych spotkaniach ze swoim obecnym mężem. Uczucie pojawiło się dopiero po dwóch latach. Zobaczyłam ciepłego, przyjemnego chłopaka, opiekuńczego i kulturalnego – wymienia cechy, które urzekły ją w Bronisławie Komorowskim. Prezydent oświadczył się Pani Annie po kilku latach znajomości.
Jako małżeństwo Państwo Komorowscy stawiali pierwsze kroki w trudnej, PRL-owskiej rzeczywistości.

Na swojej prywatnej stronie internetowej Bronisław Komorowski opisuje, jak jego żona dzielnie znosiła niełatwe realia, z jakimi przyszło jej mierzyć się w siermiężnych latach 70:
- W naszym domu kręcił się powielacz, był magazyn bibuły. W czasie przesłuchań bezpieki Anka była niezłomna. Spokojnie odpowiadała: „Odmawiam odpowiedzi”. Kiedy po mnie przychodzili, ona opanowana wręczała mi szczoteczkę do zębów, sweter, skarpety, Pismo Święte. Ale najbardziej byłem z niej dumny, kiedy siedziałem internowany. Ania znalazła Jaworze na mapie, dojechała tam 31 grudnia 1981 roku, brnęła kilka kilometrów przez śnieg, z plecakiem dotarła do ośrodka.

Anna Komorowska ukończyła filologię klasyczną na Uniwersytecie Warszawskim. Przez pewien czas pracowała, jako nauczycielka łaciny w szkole średniej, później, na krótki okres zatrudniła się w towarzystwie ubezpieczeniowym. Dość szybko jednak porzuciła karierę zawodową na rzecz rodziny.

Rodzina zawsze najważniejsza

Bronisław i Anna Komorowscy mają piątkę dzieci oraz wnuka. Pierwsza Dama kilkakrotnie wracała do pracy zawodowej, jak twierdzi jednaka, w biznesie zawsze czuła się nie na miejscu i z całych sił broniła się przed zassaniem przez korporację. Ostatnią próbę powrotu do aktywności zawodowej Pani Anna podjęła w 1995 roku. Po 5 latach pracy, definitywnie stwierdziła, że jej powołaniem jest troska o dom i rodzinę. Prezydent Komorowski bardzo docenia poświęcenie swojej małżonki dla dobra rodziny i niezwykle ciepło wypowiada się o swojej „Ani”:

- Ania jest osobą bardzo dzielną, odważną, dobrze zorganizowaną. W jej naturze nie jest działanie dla siebie, ale dla innych. Bardzo wiele jej zawdzięczam. Decydując się na małżeństwo ze mną wiedziała, w co wchodzi, ale nigdy się nie skarżyła. Razem ze mną dzielnie znosiła rewizje bezpieki, aresztowania, moje internowanie. Dzięki Ani mogłem się zająć polityką, ona w tym czasie świetnie kierowała naszym domem, wychowywała pięcioro naszych dzieci, miała ogromny wpływ na ich rozwój intelektualny, ich wykształcenie i postawę społeczną

Cała rodzina bardzo ceni sobie wspólnie spędzony czas. Raz w roku, z okazji swoich imienin, Pani Prezydentowa z pomocą swego męża urządza ogromne przyjęcie rodzinne w posiadłości na Suwalszczyźnie. Tradycyjne potrawy dla blisko 130 osób Państwo Komorowscy przyrządzają sami. Z uwagi na myśliwskie zamiłowania Prezydenta na stole oczywiście króluje dziczyzna. 

Wygrane przez Bronisława Komorowskiego wybory prezydenckie stawiają przed Panią Anną bardzo trudne zadanie. Pierwsza Dama deklaruje jednak, że wsparła swego męża w realizacji zawodowych ambicji z pełną świadomością tego, jaka będzie jej funkcja. Pomimo iż dotychczas zajmowała się głównie rodziną, nie obawia się zadań, jakim będzie musiała sprostać w związku ze swoją nową funkcją. Tak dzielna i zaradna kobieta z pewnością świetnie odnajdzie się w roli Pierwszej Damy a fakt, iż sama nie miała łatwego życia, budzi nadzieję, że Pani Anna nie pozostanie obojętna na sytuację kobiet w kraju i korzystając ze swojej funkcji należycie zadba o interesy Polek.

fot. oficjalna strona Bronisława Komorowskiego

Autor artykułu:
ofca
0
Twój głos: Brak

Komentarze

Podoba mi się ta kobieta. Za nicavera 2010, lipiec 17 - 12:49

Podoba mi się ta kobieta. Za to nie podobają mi się ludzie, którzy chrzczą ją "kaszalotem" nie mając pojęcia kim jest, kim była, jaka była i jaka jest.

Dodaj swoją opinię



7 + 3 =
Aby mieć pewność, że nie jesteś robotem, rozwiąż zadanie matematyczne, np. 1+3, wpisz 4.

Do góry

Zostań SuperKobietą

Zarejestruj Mnie
Co sądzisz o chustach do noszenia niemowląt?:



Dziękujemy za odpowiedzi w konkursie "RELAKS W CIĄŻY". Unikalne nagranie wygrały nasze użytkowniczki, które nadesłały odpowiedzi

Ranking autorów

Ranking artykułów