Twoje dziecko wydoroślało. Jako nastolatek zaczyna jednak “pokazywać rogi” i odnosić się do Ciebie w sposób, który pozostawia wiele do życzenia. Cała rodzicielska charyzma, którą, jak sądziłaś, posiadasz, po prostu zniknęła. Masz wrażenie, że nie masz wpływu na życie swojego dziecka, ani na sposób, w jaki zwraca się ono do Ciebie.
Problem staje się jeszcze większy w momencie, gdy Twoje dziecko staje się szczęśliwym rodzicem. Oto staje bowiem ono przed nowymi wyzwaniami. Opiekując się swoim potomkiem, zaczyna pełnić nową rolę. Jego postrzeganie świata zmienia się. Ty, jako jego rodzic, nie widzisz jednak tej zmiany. Twoje dziecko jest dla Ciebie dzieckiem. Zapominasz o tym, że jest także osobą dorosłą, że jest już rodzicem.
Konflikty bardzo często rodzą się właśnie na płaszczyźnie niezrozumienia pełnionych przez siebie ról. Kiedy widzisz, że Twoje dziecko wychowuje swoje potomstwo zupełnie inaczej niż Ty, nie narzucaj swoich poglądów. Bądź dumna z tego, że udało Ci się wychować myślącego samodzielnie człowieka, który teraz potrafi przekazywać (na swój sposób) wartości i zasady postępowania swemu malcowi.
Każde pokolenie powinno uczyć się od drugiego. Nie pozwól, aby różnice w światopoglądzie podzieliły Was. Usiądź i porozmawiaj ze swym, dorosłym już dzieckiem, i pozwól mu czasem nauczyć czegoś Ciebie. Twoje dziecko jest już rodzicem i ma doświadczenia, które mogą być dla Ciebie nowe i wartościowe. Postrzeganie swego dziecka jako osobę dorosłą, równą sobie, czasem może być bardzo trudne. Jednak, jeśli tylko uda się Tobie zdobyć tą świadomość, nić Waszego porozumienie będzie trwalsza. Powodzenia!
źródło: selfgrowth.com



