W Dniu Kobiet życzymy naszym Czytelniczkom radości z posiadania siebie, miłości wypływającej z samoakceptacji. Życzymy Wam, aby każdy dzień niósł ze sobą nowe cudowne możliwości, a zdrowie pozwalało je wykorzystywać. Jako prezent na Dzień Kobiet – obok konkursu „Zrób sobie dobrze” – dajemy Wam felieton Moniki Sawickiej. Zachęcamy jednocześnie do komentowania – jak Wy widzicie Dzień Kobiet, czy rzeczywiście tęsknicie za goździkami i paczką rajstop?
Pewnego dnia poszukiwacz skarbów płci męskiej odnalazł w jaskini mocno zakurzoną lampkę. Zaczął ją wycierać, żeby zobaczyć całe jej piękno, no i doigrał się. Z lampy wyskoczył zaspany i niezadowolony Dżin (wiadomo, że mężczyźni nie lubią, gdy się ich budzi – wśród kobiet wygląda to mniej wybuchowo, wyjątek stanowi moja przyjaciółka Ania, która obudzona w nieodpowiednim momencie może nawet zabić).
-- Cóż mogę dla ciebie zrobić? - spytał Dżin bez zbytniego entuzjazmu
-- Chciałbym żebyś wybudował most z autostradą między Anglią a Francją - rzucił znalazca lampy.
Dżin zamrugał oczami i powiedział:
- No wiesz, serca nie masz. Budzisz mnie po 2 tysiącach lat i każesz brać się do takiej roboty? Zlituj się i wymyśl jakieś inne zadanie. Jak ja ci chłopie wybuduję teraz most? Kości mnie bolą, zaspany jestem. Poproszę o coś łatwiejszego.
Poszukiwacz skarbów podrapał się po głowie i zamyślił. Myśli, myśli i mówi:
- Dobrze , Dżinie. Spraw abym zrozumiał kobiety.
Teraz Dżin się zamyślił. Myśli, myśli i mówi:
-- Dwa pasy ruchu czy jeden?
No i to by było na tyle. Panowie kochani, nie próbujcie, jeszcze nikomu się to nie udało. Jesteśmy tak skomplikowane że często same siebie nie rozumiemy.
Większość kobiet wie, że okłamywanie mężczyzny, stojąc z nim twarzą w twarz jest stosunkowe łatwe, gdyż cechuje go zbyt mała wrażliwość zmysłowa, żeby dostrzegł niespójności pomiędzy sygnałami werbalnymi i niewerbalnymi. Natomiast bardzo trudne, jeśli wręcz niemożliwe jest okłamanie kobiety stojąc z nią twarzą w twarz. Mamy bowiem bardzo wyczulone zmysły, wychwytujemy i analizujemy sygnały niewerbalne, które stanowią od 60-80% przekazu, a słowa i dźwięki resztę. Nasz wbudowany detektor kłamstwa natychmiast zareaguje na mrożącą krew w żyłach opowieść o tym,, że już już kupowaliście dla nas piękny kosz czerwonych półtorametrowych róż, gdy nagle z nieba spłynęła kula ognista, która w efekcie okazała się być Ufo, na którego widok kwiaciarka dostała zawału i nawet Turbodymomen wezwany na pomoc nie dość, ze nie pokonał Obcych to jeszcze gwizdnął sprzed nosa kwiaty.
Niniejszy felieton nie promuje kłamstwa lecz pokazuje różnice między płciami.Jeśli zatem chcecie nas uraczyć podobną bajeczką, to lepiej zróbcie to przez telefon lub przy zgaszonym świetle z kocem naciągniętym na głowę. Albo po prostu kupcie tulipana. I po sprawie. Kobiety, nie tęsknicie za czerwonymi goździkami z okropną wstążeczką oraz za obowiązkową paczką rajstop? Bo ja chwilami tak.
Mam dla Was mężczyźni prezent: kilka wskazówek, jak za każdym razem zadowolić kobietę: Chwal, rozpieszczaj, ciesz się na jej widok, delektuj się, masuj, naprawiaj różne rzeczy, śpiewaj serenady, komplementuj, karm, uspokajaj, nie zauważaj fałdek tłuszczu i cellulitu, czaruj, zabawiaj, bierz w objęcia, umieraj za nią, wielb, idealizuj, ubieraj,,, marz o niej, doceniaj., ufaj, troszcz się, chwal się nią....
Dla kobiet też mam radę: jeśli chcesz za każdym razem zadowolić mężczyznę: nie gotuj , nie sprzątaj, nie pierz. Po prostu przyjdź nago.
Wszystkiego najpiękniejszego, kobiety!
P.s. a swoją drogą chciałabym takiego Dżina na własny nieskończenie wielki użytek. A Wy?
Bibliografia: poradniki damsko-meskie ( Allan i Barbara Pease.)




