Chciałabyś urodzić się sto lat wcześniej? Zachwycasz się bogactwem form i ozdobnością belle epoque? Wyszukujesz oryginalne przedmioty, które mają upiększać przestrzeń domową? Właśnie otwarta wystawa w krakowskim Międzynarodowym Centrum Kultury „Dom miłośnika sztuki” jest właśnie dla ciebie. Do 25. kwietnia będzie można zanurzyć się w estetycznych tendencjach sztuki (także użytkowej) przełomu XIX i XX wieku.
Na wystawie zgromadzono kilkaset dzieł malarskich, architektonicznych, rzeźby, grafikę i rzemiosło artystyczne z terenu Czech i Moraw z okresu obejmującego lata 1870-1930. Prezentowana jest twórczość m.in. A. Muchy, F. Kupki, L. Marolda, S.Sucharda, J. Vahala, zaś akcentem wiedeńskim są litografie G. Klimta i E. Schielego. Nie zabraknie mebli ze słynnej fabryki Thoneta. Pokazanie kultury artystycznej właśnie czeskiej ma szczególne znaczenie i świadczy o wyjątkowości wystawy. Mówi o tym dyrektor MCK prof. Jacek Purchla: „Zmysłowa dekadencja fin de siècle’u i kolejne prowokacje awangardy artystycznej początku XX wieku instynktownie kojarzą nam się przede wszystkim z atmosferą wielkich metropolii epoki: Paryżem, Wiedniem czy Berlinem. Ten stereotyp pozbawia nas często właściwej perspektywy na policentryczność, bogactwo i różnorodność geografii artystycznej ówczesnej Europy. Uwaga ta dotyczy także nas samych i naszego najbliższego sąsiedztwa. Szczególnym przykładem tego zjawiska może być choćby krzycząca nieobecność awangardy czeskiej przełomu XIX i XX wieku w polskich kolekcjach, muzeach i wydawnictwach książkowych – w naszej pamięci zbiorowej! To nie tylko dowód na wielki deficyt dialogu z naszymi sąsiadami, ale też istotna luka w naszej wiedzy o kulturze europejskiej ostatniego stulecia”.
Wystawie towarzyszą wykłady z cyklu „Czeskie czwartki” (np. wykład M. Burdzińskiego „Piękno uduchowione, a może piękna cielesność”, który zostanie wygłoszony 11.marca), warsztaty edukacyjne i plastyczne dla dzieci, pokaz filmu czeskiego i degustacje czeskich potraw.
Więcej informacji: mck.krakow.pl




