Kobietą być
04.01.10

Ania Deko

Pierwszy występ był przed rodziną na scenie z miski, ze szczotką udającą mikrofon. Obecnie promocja pierwszego singla i profesjonalne występy przed szeroką publicznością. Ania Deko wytrwale realizuje marzenia. Tylko nam opowiada o swojej muzyce i zdradza receptę na sukces. SuperJA objął patronat medilany nad jej najnowszym singlem "Hold up".

SuperJa: Dopiero debiutujesz na rynku muzycznym. Może uchylisz rąbka tajemnicy i przybliżysz czytelnikom swoją osobę? Ile masz lat i czym na co dzień się zajmujesz?
Ania Deko:
Mam 17 lat. Na co dzień uczę się w liceum ogólnokształcącym w Nysie. Udzielam się wszędzie, gdzie tylko się da. Piszę i nagrywam piosenki, biorę udział w castingach dotyczących nie tylko śpiewania.

SJ: Jaki jest Twój najlepszy sposób na spędzanie wolnego czasu? Posiadasz inne pasje, oprócz muzyki i śpiewania?
A.D.:
Mam różne zainteresowania. Jestem zdania, że w życiu wszystkiego trzeba spróbować. Bardzo lubię tańczyć, skończyłam kurs żeglarski, zimą jeżdżę na nartach i łyżwach. Lubię podróżować, jeździć na rowerze w dalekie trasy. Moim zdaniem jest to najlepszy czas na rozmyślanie i natchnienie dla nowych piosenek. Interesuję się foto modelingiem, aktorstwem, ale jak każda nastoletnia kobieta lubię także imprezować i poznawać nowych ludzi.

SJ: Wiele dziewczyn marzy o tym, by być w przyszłości aktorką czy właśnie wokalistką, piosenkarką. Spełniasz teraz swoje marzenie z dzieciństwa?
A.D.:
Gdy byłam mała śpiewałam na scenie zrobionej z miski i z mikrofonem, za który służyła miotła. Już wtedy czułam i wiedziałam, że to jest mój żywioł i nie chciałam dorównać żadnej innej piosenkarce. Nie chciałam być taka, jak ktoś inny. Chciałam tylko, żeby to wszyscy mnie usłyszeli. Im więcej osób mnie zna, słucha mojej muzyki, interesuje się moją osobą, tym bardziej czuję, że moje marzenie się spełnia.

SJ: Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką, śpiewaniem?
A.D.
: Już jako mała dziewczynka nagrywałam swój śpiew na kasety i występowałam przed rodziną. Czułam muzykę głęboko w sobie. Kiedy miałam kilkanaście lat, oglądając występy na scenie starszych kolegów i koleżanek myślałam ? dajcie mi szansę, a ja zrobię to lepiej. To właśnie skłoniło mnie do wstąpienia do Studia Piosenki, z którym to zaczęłam stawiać pierwsze kroki na scenie.

SJ: Obecnie sporo jest konkursów talentów, nie tylko ogólnopolskich typu Idol czy Szansa na sukces, ale też mniejszych ? lokalnych. Co o nich sądzisz i czy sama brałaś udział w takim konkursie?
A.D.:
Tak, wiele razy brałam udział w takich konkursach ? lokalnych lub regionalnych, kilka z nich wygrałam, a w innych zajmowałam czołowe miejsca. Uważam, że jest to bardzo ważne doświadczenie, można nauczyć się przy tym wiele rzeczy m.in. kontaktu z publicznością i pozbyć tremy często towarzyszącej występom scenicznym, a przy okazji promować swoją osobę. Nigdy nie wiadomo, co czeka nas po takim konkursie, a z czasem zdobyte doświadczenie może pomóc w odnoszeniu sukcesów w konkursach wyższej rangi.

SJ: Mnóstwo ludzi mówi, że polska scena muzyczna i w ogóle show-biznes w pewnym stopniu są trudne, że ciężko jest zaistnieć i że panuje niezdrowa rywalizacja. Czy nie obawiasz się tego?

A.D.: Nie obawiam się tego. Uważam, że odniesienie sukcesu w show-biznesie na pewno nie jest proste i wymaga wiele wysiłku, zaangażowania i pracy, a na swojej drodze można napotkać wiele przeszkód. Myślę mimo wszystko, że żadna przeszkoda nie jest nie do pokonania, a na niezdrową rywalizację po prostu nie można zwracać uwagi i należy dążyć do zrealizowania wyznaczonego celu, stawiać sobie wyzwania i nie uciekać od nich.

SJ: W życiu niczego nie można dokładnie zaplanować i czasami los zaskakuje nas. Przykładowo: z debiutantki stajesz się rozchwytywaną wokalistką i ludzie wymyślają nieprawdziwe historie o Tobie, pojawiają się w prasie plotki. Jak zareagowałabyś w takiej sytuacji? Powiedziałabyś jak Edith Piaf ?Niczego nie żałuję? i wytrwale podążała swoją drogą czy raczej zwątpiła i powiedziała sobie dość?
A.D.:
Na pewno nie zwątpiłabym. Uważam, że wszystko to, co robię w życiu bez względu na to, czy robię to dobrze, czy też źle, czegoś mnie uczy. Myślę, że nieodłączną cechą popularności jest to, że media wielokrotnie podają nieprawdziwe informacje i w pewnym stopniu jest to cena, którą trzeba zapłacić za sukces. Jednak nie można się tym zrażać, a negatywne informacje na swój temat zawsze można zdementować lub potraktować pół-żartem, pół-serio.

SJ: Jaką zasadą kierujesz się w życiu? Jakie jest Twoje motto?
A.D.:
W życiu kieruję się zasadą wytrwałości w dążeniu do celu, a moje motto brzmi ? Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że wymaga on czasu?.

SJ: Co Ciebie fascynuje w muzyce?
A.D.:
Muzyka dodaje mi sił i energii i motywuje do działania. Niejednokrotnie odzwierciedla moje odczucia. W muzyce fascynujące jest dla mnie przesłanie, które niesie ze sobą, zarówno w słowach jak i w melodii. A utwory, które napisałam odzwierciedlają stan moich uczuć w określonym momencie.

SJ: Jaką muzykę chciałabyś tworzyć? W jakim klimacie będzie utrzymana Twoja debiutancka płyta?

A.D.: Chciałabym połączyć pop z hip-hopem, ewentualnie delikatnym rokiem. W takim też stylu utrzymanych jest kilka piosenek, które napisałam.

SJ: Coraz więcej wokalistek skupia się nie tylko na śpiewie, ale i komponowaniu czy pisaniu piosenek. Należysz do tego grona?
A.D.: Tak, należę do tego grona. Mam na swoim koncie kilka melodii oraz kilka napisanych tekstów piosenek, w tym jeden w języku angielskim. Staram się jak najwięcej robić sama, ale czasami potrzebuję zasięgnąć rady bliskich mi osób w muzyce i spojrzeć na ich pomysły. Melodie i teksty wymyślam sama, muzyką zajmuje się mój przyjaciel Krzysztof Buszyński (KaBeo Production & Management). W ostatnim czasie współpracowałam też z przedstawicielem nurtu hip- hopowego Masseyem.

SJ: Skąd czerpiesz inspiracje do swoich piosenek? O czym najbardziej lubisz śpiewać?
A.D.:
Inspirację czerpię prosto z serca i z głębi duszy, a wena przychodzi niespodziewanie. Nigdy nie wiadomo, kiedy mogę się jej spodziewać. Czasami spojrzenie na etykietkę na szamponie do włosów może być inspiracją, a innym razem traumatyczne przeżycie, bądź bardzo ekscytujące. Najbardziej lubię śpiewać o miłości, aczkolwiek piszę nie tylko o tym.

SJ: Jesteś początkującą wokalistką, a zatem szukasz drogi, którą chciałabyś podążać w muzyce, czy może już ją odnalazłaś?

A.D.: Wydaje mi się, że wciąż szukam tej drogi i cały czas zdobywam nowe doświadczenia, które niebawem pozwolą mi odnaleźć właściwą ścieżkę, którą będę podążać.

SJ: Która z piosenkarek jest dla Ciebie wzorem i z którą chciałabyś zaśpiewać w duecie?

A.D.: W chwili obecnej chciałabym śpiewać sama i żadna wokalistka nie przychodzi mi na myśl. Nie wykluczam jednak, że nastąpi taki moment, w którym będę miała możliwość i chęć stworzenia czegoś w damskim duecie.

SJ: Obecnie promujesz swój singiel ?Hold up?. Jak zachęciłabyś nasze Czytelniczki do posłuchania tej piosenki? Co przemawia za wyborem jej na singiel promujący płytę?
A.D.:
Piosenka ta dociera do duszy kobiet i wprowadza w świetny nastrój. Chciałabym poprzez nią podarować wszystkim garstkę optymizmu, który w połączeniu z piękną wiosenną pogodą za oknem na pewno spowoduje, że wpadnie ona w ucho każdemu, kto ją usłyszy.

SJ: Pierwsza płyta, debiut, wywiady i koncerty. Jakie masz plany, marzenia, które chciałabyś zrealizować? A.D.: Na pewno moim marzeniem jest nagranie płyty, która spodoba się szerokiemu gronu słuchaczy i odniesie sukces, a jeśli tak się stanie to mam nadzieję, że po tej płycie będą kolejne. Moim zdaniem każdy wokalista marzy o koncertowaniu w Sopocie czy Opolu i zdobywaniu uznania publiczności, ale myślę, że przede mną jeszcze sporo pracy, zanim takie marzenia będą mogły się urzeczywistnić.

SJ: Jakie masz aspiracje w muzyce? Jak widzisz ścieżkę swojej kariery? Chcesz po prostu śpiewać, tak jak dawniej mówiła Ania Dąbrowska, czy raczej marzy Ci się kariera w stylu Dody?

A.D.: Nie wiem czy uda mi się zrobić tzw. karierę, ale na pewno chcę robić to, co kocham, czyli śpiewać. Więc chyba raczej jestem bliska słowom Ani Dąbrowskiej. Na pewno chciałabym, aby moje piosenki usłyszało jak najwięcej ludzi i aby im się po prostu spodobały.

SJ: Gdybyś mogła opisać, scharakteryzować odbiorcę Twojej muzyki, to jaki by był? Dla kogo tworzysz? Kto może utożsamiać się w pewien sposób z Twoją muzyką?

A.D.: Chciałabym, żeby każdy znalazł w mojej muzyce coś dla siebie. Myślę, że wiele osób, którym brakuje wiary w siebie, którzy nie mają chęci zmagać się z niepowodzeniami, otrzymają wraz z moją muzyką świeży powiew optymizmu pozytywnie nastrajającego do życia.

SJ: W singlu śpiewasz w języku angielskim. Czy na płycie znajdą się piosenki w języku polskim, czy może wolisz śpiewać w językach obcych? Może zaskoczysz nas i kolejny zaśpiewasz np. po hiszpańsku?
A.D.:
Jeżeli mam zaskoczyć, to nie będę zdradzać tej tajemnicy. Sami się przekonacie.

Autor artykułu:
anies
0
Twój głos: Brak

Komentarze

Dodaj swoją opinię



4 + 0 =
Aby mieć pewność, że nie jesteś robotem, rozwiąż zadanie matematyczne, np. 1+3, wpisz 4.

Do góry

Zostań SuperKobietą

Zarejestruj Mnie
Co sądzisz o chustach do noszenia niemowląt?:



Dla Czytelniczek SuperJA przygotowaliśmy konkurs na Dzień Karmienia Piersią, który będziemy obchodzić 1.08. Macie możliwość wygrania unikalnej tuniki lub bluzki do karmienia, projektu Natalii Orłow

Ranking autorów

  • November Ocena: 5
    Ilość głosów: 2
  • paulanigga Ocena: 5
    Ilość głosów: 1
  • ofca Ocena: 4.86
    Ilość głosów: 21

Ranking artykułów