Smutna
Smutna była szczęśliwa. Nareszcie szczęśliwa. Ileż to razy kłócili się o jej smutne oczy, o to, że ciągle płacze. Że wszystko widzi w czarnych kolorach.
- Na co tak patrzysz?- pytał gdy przyłapał ją na wpatrywaniu się w lusterko.
-Szukam go. Patrzę czy jest.
- Nie szukaj. Nie patrz czy jest, ale patrz czy go nie ma- odpowiadał spokojnie.
Zrób sobie dobrze
Dzień Kobiet przeznacz całkowicie dla siebie. Przez te 24 godziny nie martw się o rodzinę, dom, naukę czy pracę. Zrób sobie dobrze – poświęć się temu, co lubisz robić, zrelaksuj się, zadbaj o swoją urodę czy zdrowie, poczytaj, wybierz na zakupy, wygraj w naszym konkursie!
Wystarczy, że prześlesz do nas swój pomysł na owocny wypoczynek, idealną formę relaksu. Napisz nam w jaki sposób się relaksujesz albo też jak wyobrażasz sobie wymarzony odpoczynek.
Mam na imię Julia...
Przyjechałam natychmiast, gdy się dowiedziałam. Najszybciej jak mogłam. Cały czas w autobusie płakałam, jednocześnie mając nadzieję, że to pomyłka, że kiedy stanę w drzwiach weźmiesz mnie w ramiona i szepniesz do ucha „tęskniłem. Jak dobrze, że jesteś….”
Więc już jestem, kochany. Stoję w progu i wołam, ale ty nie przychodzisz, nie witasz mnie, nie biegniesz do restauracji po zamówiony wcześniej obiad. Jednak ja, jak zwykłam robić w czasie gdy czekałeś na dania, wezmę prysznic i szybciutko się rozpakuję.
To Twoja wina...
Przeczytałam w gazecie, że jeśli ktoś, jakaś kobieta, przeżyła stratę dziecka, to jeśli chce, może Wam o tym napisać. Więc piszę. Chociaż nie wiem czy moja opowieść kwalifikuje się do tego tematu. Bo moje dziecko się nie urodziło jeszcze, kiedy… Ale to nie było też zwyczajne poronienie, więc... Od początku...
Siedem kolorów tęczy
Jak niewielu uważam, że nic się nie dzieje bez przyczyny, tak było i w przypadku wyboru tej książki... Przeznaczenie? Może, kto to wie. Dzięki temu żyję. Lubię chodzić do księgarni, więc poszłam na poprawę humoru. I ujrzałam ją, chociaż wcale aż tak bardzo się nie wyróżniała. Może jedynie tylko kolorową okładką, w kolorach tęczy.
Mężczyzna o krok od śmierci czyli chłopaki płaczą...
Wiecie dlaczego Bóg po stworzeniu Adama stworzył Ewę? Bo miał dosyć ciągłego jęczenia Adama. Dlatego u jego boku postawił kobietę, która w przyszłości miała tych jęków wysłuchiwać . I niestety, nie były to jęki związane z upojnym seksem – ani wtedy, ani dziś. Tak więc afera Apfellgate była Bogu na rękę i skorzystał z pierwszej okazji pozbycia się uciążliwego hipochondryka. Wprawdzie musiał poświęcić Ewę, ale skończyła się Bogu cierpliwość.










